my Avon

my Avon - drugi (po mBank mobile) wirtualny operator telefonii komórkowej w Polsce.

myAvon będzie oferować usługi bez abonamentu (prepaid). Oferta jest już w pełni gotowa, są już przygotowane karty SIM. Sieć sprzedaży będzie oparta na konsultantkach, u których bedzie można kupić starter, telefon, oraz doładować konto (za 5zł, 10zł, 20zł, 100zł). Jedynym telefonem, jaki można otrzymać w sieci myAvon jak na razie jest Alcatel OT-C630.

MyAvon do końca roku zamierza pozyskać pół miliona klientów, stawiając głównie na konsultantów i klientów tej marki.

my Avon jako operator wirtualny (MVNO), będzie korzystał z infrastruktury sieci Orange.

MVNO po uzyskaniu odpowiedniego zezwolenia ze strony krajowego urzędu regulacyjnego (w Polsce jest to Urząd Komunikacji Elektronicznej), prowadzi negocjacje z istniejącymi już operatorami, dysponującymi własnymi sieciami i wykupuje u nich czas oraz prawo obsługi swoich przyszłych abonentów w innych sieciach. Daje to ogromne możliwości funkcjonowania zarówno ze względów finansowych jak i organizacyjnych.

Atutem operatora wirtualnego jest to, że nie buduje on własnej sieci, co jest olbrzymią oszczędnością. Główny wkład jaki ponosi nowy MVNO, to koszt zezwolenia (w Polsce to jedynie 5000 euro), budowa systemu obsługi własnych klientów i systemu billingowego. Do tego dochodzą dodatkowe koszta reklamy, ale to i tak niewiele, przyrównując do wydatków operatorów GSM, nie wspominając już o nakładach na sieci telefonii trzeciej generacji UMTS.

MVNO pozostają głównie te wydatki, które dotyczą samych abonentów. Jeśli wirtualnym operatorem jest duża firma prowadząca działalność w innej, nawet odległej od IT branży, nietrudno o sieć dystrybucyjną. Obecnie telefony pre-paid oraz wirtualne aktywacje można kupić w hipermarkecie, kiosku, czy na stacji paliwowej. Operator wirtualny może oferować usługi abonamentowe i przepłacone (pre-paid) wykorzystując swoje systemy informatyczne we współpracy z realną istniejącą siecią.

W przypadku firmy posiadającej już dobrze ugruntowaną markę i rozległą sieć placówek stworzenie sieci przy małych nakładach bez wątpienia jest możliwe i opłacalne. Opłacalnym zjawiskiem operatorów wirtualnych jest również dla operatorom sieci rzeczywistych. Dzięki temu pozbywają się oni części klientów dla siec wirtualnej w ten sposób zmniejszając spore nakłady w postaci systemów CRM, obsługi klienta, oraz windykacja opłat w przypadku niesolidnych abonentów. A przychód z MVNO jest utrzymywany na zbliżonym poziomie, dzięki umowie z wirtualnym operatorem, który wykupuje hurtowo usługi (transmisja głosu, transmisja danych) dla swoich klientów.

Dużym plusem jest tu zysk klienta, ponieważ każda realna konkurencja jest dla klientów korzystna. Tak też jest w przypadku mobilnych sieci wirtualnych. Poza możliwością posiadania telefonu komórkowego, występuje możliwość dodatkowych ofert jeżeli takim operatorem zostaje np. sieć hipermarketów, producent kosmetyków, czy żywności. Zakładając, że gdy takowym operatorem stanie się sieć supermarketów, powstaje wówczas udogodnienie że klient mógłby dokonać płatność za rachunek telefoniczny lub doładować kartę w czasie wizyty w pobliskim centrum handlowym i to przypuszczalnie bez prowizji.

Bardzo ważnym elementem jest wynegocjowanie jak najlepszych warunków z istniejącymi już telekomami, posiadającymi własne sieci komórkowe. W tym mogłyby pomóc regulacje prawne, które zmuszałyby niejako operatorów realnych sieci do udostępniania swoich sieci operatorom wirtualnym. Niestety w obecnym kształcie ustawa nakłada taki obowiązek jedynie na podmioty uznane za dominujące w danym segmencie rynku. Na to oczywiście nie ma szans bez wcześniejszych umów z właścicielami sieci i pozyskania własnych rzeszy klientów. Jedynym wyjściem w tym temacie wydaje się być dążenie akcesyjne naszego kraju do Unii Europejskiej, co pociąga za sobą konieczność nowelizacji prawa regulującego rynek.

Co do MVNO na świecie, operatorzy wirtualni nie są już nowością, ale nie w każdym kraju stali się popularni. W krajach europejskich jak i azjatyckich dobrym gruntem dla MVNO są te kraje, w których rynek telefonii jest stabilny, posiadają niewielką konkurencję. Do takich krajów w Europie możemy zaliczyć: Niemcy, Wielką Brytanię, czy Francję.

Operator wirtualny nie jest jednym z rozwiązań jedynie dla klientów indywidualnych i połączeń głosowych, ale również dla firm świadczących usługi klientom biznesowym i usługom transmisji danych.

MVNO stanie się najprawdopodobniej sposobem na szybszy i tańszy start sieci 3G/UMTS